sobota, 27 lutego 2010

Jak w prosty sposób oszczędzać?

Pierwszy wpis na tym blogu chciałbym poświęcić tematyce, która będzie nam towarzyszyła praktycznie przez całe jego istnienie, czyli jak wydawać mniej a zarabiać więcej. Przede wszystkim należy sobie na początku zadać pytanie czy rzeczywiście musimy zarabiać większe sumy pieniędzy aby starczyło nam do przysłowiowego "pierwszego"

Nie chcę tu proponować stagnacji na jednym stanowisku w pracy, której nienawidzimy, lecz w większości przypadków (przynajmniej na początku), większe zarobki są nierozerwalnie powiązane z koniecznością wkładania w nasze zajęcie większej ilości energii. Jeśli kochamy naszą pracę nie jest to problem, jednak niestety zdarza się to niezwykle rzadko.

Zmierzam do tego, że w niektórych przypadkach samo ograniczenie wydatków może przynieść spore oszczędności a nawet może pozwolić na zbudowanie kapitału awaryjnego, który może przydać się w czasie w którym najmniej się go spodziewamy.

Ciekawą obserwacją, którą podziela ze mną wielu specjalistów jest fakt, że ludzie kojarzą oszczędzanie z odmawianiem sobie wszelkich przyjemności czy w szczególnych przypadków całkowitą ascezą. Nie o to chodzi!

Podstawą do oszczędzania jest zadawanie sobie każdorazowo pytania czy w zamian za pieniądze, które własnie oddajemy komuś innemu naprawdę zyskamy coś czego oczekiwaliśmy? Jak długo będziemy się cieszyli z nowego telefonu bądź markowej bluzy? Czasem chęć zaimponowania znajomym, których faktycznie wcale nie lubimy może nas kosztować wiele godzin pracy. Warto o tym myśleć podczas zakupów, co będzie naszym pierwszym krokiem do budowania oszczędności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz