Pytanie wydawać by się mogło banalne, jednak właśnie przez to jest ono często pomijane. Wielu ludzi zwyczajnie nie oszczędza, gdyż nie czuje takiej potrzeby a może bardziej poprawnie - nie widzi zalet oszczędzania. Jeśli tak, może nie czujesz także potrzeby czytania tego bloga. Mam jednak nadzieję, że zapoznajesz się z nim aby coś w swoim życiu udoskonalić i jeśli tak - jesteś we właściwym miejscu.
Myślę, że nie zdziwisz się gdy powiem, że warto oszczędzać. Jedną z najbardziej istotnych zalet oszczędzania jest posiadanie większej ilości pieniędzy co z kolei przekłada się na znacznie większy spokój psychiczny. Jeśli uda Ci się zbudować fundusz awaryjny w wysokości kilku twoich miesięcznych pensji, zapewne nie będziesz się tak stresował w pracy a twoje podejście do życia będzie znacznie zdrowsze.
Zdrowsze nie tylko w przenośni, lecz także w praktyce. Mniej stresu i poczucie stabilności pozwolą zdecydowanie ograniczyć negatywny wpływ środowiska na twoje ciało a tym samym oszczędzisz jednocześnie na wizytach u lekarzy. Oczywiście efekty będą widoczne w skali wielu lat (albo nawet nie widoczne, bo nie będziesz mógł sprawdzić, jak trzymałbyś się gdybyś nie oszczędzał), jednak z pewnością nie ma ważniejszej inwestycji niż w swoje zdrowie - zawsze się zwraca.
Oszczędności często mylone są z aktywami, których nigdy nie wydajemy - nic bardziej mylnego. Czasem zbieramy pieniądze nie po to by były one dla nas funduszem na czarną godzinę lecz właśnie by móc kupić coś droższego, na co nigdy nie mielibyśmy szans zachowując jedynie naszą miesięczną wypłatę.
Warto też zauważyć, że posiadanie gotówki czy pewnej sumy pieniędzy w banku może pozwolić na skorzystanie z "niepowtarzalnej okazji" i nie chodzi mi bynajmniej o nowy odkurzacz lecz na przykład stworzenie spółki z sąsiadem czy innego dochodowego biznesu, który wymaga własnego wkładu.
Na koniec warto zauważyć, że także same pieniądze mogą "pracować" i mnożyć nasze zyski. Wydając na bieżąco wszystko co mamy, do czego przyznaje się większość Polaków, można zapomnieć o spokoju, stabilności życiowej czy dochodowym interesie.
niedziela, 7 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz