Każdy kto dba o swoje finanse stanie prędzej czy później przed koniecznością rozpoczęcia inwestycji. Zanim jednak zaczniemy, koniecznie trzeba podjąć pierwszy krok, którym jest wyznaczenie sobie czegoś w stylu modelu biznesowego.
Jak pisałem ostatnio, najlepiej jest przed każdym działaniem wyznaczyć sobie cel i dopiero później konsekwentnie go realizować. Jasne, że jest to najtrudniejsze, jednak jak się później okaże - mimo wszystko pozwala zaoszczędzić sporo czasu, pieniędzy i niepotrzebnych nerwów.
Plan działania powinien zależeć od wybranej przez nas strategii inwestycyjnej. Niezależnie od tego powinniśmy jednak wyznaczyć sobie planowany zysk w danym okresie czasu - na przykład pół roku. Oczywiście trzeba się trzymać hasła Platona, które mówi "nie chciej za wiele", a także realnie oceniać sytuację na rynku i naszą wiedzę.
Od wyznaczonego planu zależeć będą sposoby jakimi będziesz go realizować. Jeśli wyznaczysz sobie wzrosty na poziomie 3%, bez problemu osiągniesz ten cel poruszając się po rożnego rodzaju lokatach. Gdy jednak zaplanujesz, że twój portfel powinien się powiększyć o 10%, wtedy konieczne będą agresywniejsze metody takie jak gra na giełdzie.
Pytanie jakie może się nasunąć, to - czemu od razu nie wyznaczyć sobie tych 10% tylko bawić się z mniejszymi kwotami. Odpowiedź jest prosta - nie każdy ma odpowiednią wiedzę a większy planowany zysk zawsze wiąże się ze zwiększonym ryzykiem. Trzeba zatem uważać by zamiast 10% planowanego zysku ostatecznie nie skończyć na sporym minusie.
piątek, 19 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz